Aktor Edward Lubaszenko (71 lat) ogłosił w prasie, że chce dorównać Andrzejowi Łapickiemu (86 lat) i szuka żony, która ma nie więcej niż 25 lat (Kamila Łapicka ma 26).
Jako poczwórny Lew (ma w tym znaku Słońce, Wenus, Merkurego i Plutona) pan Edward jest przekonany o swojej wielkiej mocy i wierzy, że podoła temperamentowi młodej żony. Taki układ planet pokazuje, że nie są to słowa bez pokrycia! Nie obiecuje jednak cudów i zapowiada, że tylko do 86. roku życia uda mu się utrzymać seksualną formę. Edward Lubaszenko był już cztery razy żonaty.
Jedną z żon oskarżał nawet publicznie o kradzież ich wspólnych oszczędności! Ciężko doświadczony aktor jeszcze niedawno odradzał wszystkim małżeństwo, twierdząc: „Warto się wiązać, nie warto się żenić. Głupstwa, nad którymi przechodzimy do porządku dziennego choćby w konkubinacie, po ślubie stają się przeszkodami, które są nie do przeskoczenia”. Dlaczego zatem chce się teraz żenić? Chyba doskwiera mu samotność, a to najgorsza rzecz, jaka może spotkać Lwa.
Kłopoty norweskich royalsów: Mette-Marit i jej synalek kompromitują monarchię. Co mają w horoskopach?
Norweska monarchia, przez lata uchodząca za skromną, nowoczesną i pachnącą uczciwością, dostała właśnie cios prosto w koronę. Wszystko przez Plutona, który od 2024 roku w Wodniku – opozycyjnym do reprezentującego wszystko, co królewskie Lwa – wyciąga na światło dzienne brudy i demaskuje prawdziwe oblicze elit.
Czytaj dalej >